ZAPRASZAM

niedziela, 13 października 2013

BIAŁY ŁABĘDŹ (Лебедь белая)

      Od Tani otrzymałem bardzo ładną piosenkę. Postanowiłem ją przetłumaczyć. To tłumaczenie jest  dosyć wolnym tłumaczeniem, takim jak  ją odebrałem.


 

 Link do piosenki: 






 ***БІЛИЙ ЛЕБІДЬ***

Минули-сгинули слова наивные

И унеслись в небеса,

Просто ли сложно ли, ситцем берёзовым

Ветер играет в лесах.

Было ли, не было, нитками белыми

Сшиты сомненья твои,

Снами-надеждами, не буду прежней я,

Просто меня отпусти.

Сильная, смелая, как лебедь белая,

Я становлюсь на крыло.

Сложно ли, просто ли, зимами-вёснами

Всё, что болело - прошло.

Грустно ли весело, не будем вместе мы,

Белым качну я крылом.

Много ли, мало ли, о чём мечтали мы

Смоет осенним дождём.

Мало ли, много ли, днями, тревогами

Я настою на своём.

Вынесу, выстою, песню свою спою,

Но не с тобою вдвоём.

Сильная, смелая, как лебедь белая,

Я становлюсь на крыло.

Сложно ли, просто ли, зимами-вёснами

Всё, что болело - прошло.

Ой, не жить мне не любя,

Ни за что мне не простить,

И кричать я буду вслед -

Меня отпусти.

Сильная, смелая, как лебедь белая,

Я становлюсь на крыло.

Сложно ли, просто ли, зимами-вёснами

Всё, что болело - прошло.

Сильная, смелая, как лебедь белая,

Я становлюсь на крыло.

Сложно ли, просто ли, зимами-вёснами

Всё, что болело - прошло.


 ****  BIAŁY ŁABĘDŹ  ****  
                             
                 Tłumaczenie:  Wojciech Wiatr


Minęły-zginęły słowa naiwne

I uniosły się prosto do nieba

Trudno jest zrozumieć perkal białych brzóz

Gdy wiatr się zemną bawi w lesie.


Nie ma już tych białych niewinnych nici

Którymi szyłam swoje wątpliwości sumienia,

I wiem, że sny moje też będą takie same

Wiem, bo wszystko tamto już we mnie odpuściło.

Jestem silna i odważna, jak biały łabędź,

Któremu znowu rosną skrzydła.

Ja po prostu wiem, że tamtych zimnych wiosen,
Wszystko, co bolało, już niema, że już  odeszło


Kiedy będzie mi smutno, lub wesoło,

Nie będzie nas już razem, a białe skrzydła

Nasze marzenia, niczym huśtawka
Zmył jesienny deszcz.

Nie wiem mało, czy, dużo dni, niepokoi,

Chciałam przeżyć z tobą Niedźwiedziu?

Chcę nadal, ale już nie z tobą i dalej,

Lecz też nie sama, śpiewać tą swoją piosenkę. 

Jestem silna, odważna, jak biały łabędź,

Któremu znowu rosną skrzydła.
Ja po prostu wiem, że tych zimnych wiosen,

Wszystko, co bolało, już niema, bo odeszło

Nie chcę żyć, dla tamtej miłości 
Ona nigdy nie odpuszcza

Lecz kiedy nie będę płakać

Wiem, że na pewno odpuści.

Jestem silna, odważna, jak biały łabędź,

Któremu znowu rosną skrzydła.

Ja po prostu wiem, że tych zimnych wiosen,

Wszystko, co bolało, już niema, bo odeszło.

Jestem silna, odważna, jak biały łabędź,

Któremu znowu rosną skrzydła.

Ja po prostu wiem, że tych zimnych wiosen,

Wszystko, co bolało, już niema, bo odeszło


Prześlij komentarz