ZAPRASZAM

wtorek, 15 marca 2016

Koń



Na pomniku stoi koń,
pewnie wstawił go tam słoń.
Słoń go wstawił tam kochani,
żeby koń był zawsze z nami
Słoń, też go za bohatera ma,
lecz zapomniał że koń sra.
Wyszła z tego niezła kicha
koń tam stoi no i zdycha.
Bo nie można go za życia,
pozostawić choć bez picia.
To słoń konia zamordował,
teraz się przed prawem chowa.
Morał z tego oczywisty,
w psychiatryku słoń znów czysty.
I co na to wy powiecie?
Głupich słoni pełno w świecie?
Konia z słupa w końcu zdjęli,
wszyscy w okół oniemieli.
Przyszła na nich wielka trwoga,
to nie rumak, lecz koń Boga.
Krzyczą teraz przydupasy,
choć nie rumak i tak z naszych.

Koni w życiu bywa wiele,
są od pługa, na niedziele..
Są trojańskie i te boże,
ustrzec się przed nimi możesz .
Są też takie co ich chór,
wykrzykuje von...  za mur,
gdzie lemingi tu się pchacie,
końskich zasad wy nie znacie..
Dużo w życiu jest tych koni,
kto przed nimi nas obroni?
Bo dla sławy i dla kasy,
chcą na cokół przydupasy,
takie konie dzisiaj stawiać.
Źle się skończy ta zabawa.
Niechaj wyższy przykład słoni,
przed głupotą nas obroni.
A tą kasę na cokoły,
dzieciom dajcie dziś na szkoły.
Niech oświata , nie ciemnota,
nasze dzieci znów omota. 





Gdy z pomnika go zdejmiecie,
co on zrobi sami wiecie.
Zatroskany siedzi słoń,
znów się zesrał ten nasz koń..


Prześlij komentarz