ZAPRASZAM

niedziela, 17 lutego 2013

W RAJU

W raju owoc zakazany wisiał gdzieś na drzewie,
O swym wielkim znalezisku, Adam szepnął Ewie.
Poszli razem by zobaczyć owe to zjawisko,
I nie owoc zwisał z drzewa, lecz wielkie gadzisko.

 
Wąż ogromny i rozsądny, mówił ludzkim głosem,
Coś o seksie szeptał szelma, w ustach - z papierosem.
Mówił o tym, że dymanko, to świetna zabawa,
I że bogi ludzi co dzień, robią mocno w wała.

Seks to zdrowie i uciecha, a nie zakazany owoc,
W niebie dyma się codziennie, no i w piekle obok.
Kiedy w raju noc nadeszła, słychać było jęki,
Ktoś wydymał węza w gaju i koniec piosenki.

Za to z raju wylecieli i Adam i Ewa, wąż pozostał,
Nie chciał szelma zejść na ziemię z figowego drzewa.
Wieki potem przeminęły, nikt nie martwił się ich losem,
Lecz w dwudziestym pierwszym wieku, przypomniał to poseł.

 

Rys. Bohomazy Moniuszka
Prześlij komentarz