ZAPRASZAM

piątek, 5 października 2012

ZIELONA NOC

Słonko wita bure chmury, 
A tam w górze jeszcze noc.
Ja już nie śpię moi mili,
Ktoś z namiotu rąbnął koc.

Morze o brzeg się odbija,
Słyszę jego szum.
Nagle jak coś nie pierdyknie,
Namiot zrobił bum.

Wszystko potem się wydało,
Śmiechem obóz wrze.
Bo w zieloną noc się nie śpi,
Figle płata się.
Prześlij komentarz